Wszystkie osoby i instytucje, które chcą włączyć się w promocję Żołnierzy Tułaczy mogą pobrać nieodpłatnie ich biogramy z serwera ftp
ftp: ftp.okcjo.com.pl
login: wrzutnia2.okcjo.com.pl
hasło: eSoEkH4G
Mjr Jan Falkowski, ps. „Koń”
urodził się 26 czerwca 1912 r. w Pohulance w powiecie szawelskim w rodzinie ziemiańskiej na Litwie. W 1914 r. wraz z rodzicami - Mieczysławem i Marią z Kaczkowskich oraz starszym bratem Stefanem wyjechali na Syberię, gdzie ojciec miał zająć się organizacją transportów repatriacyjnych Polaków. Zamieszkali w Pietropawłowsku nad rzeką Iszim. Podczas zamieszek rewolucyjnych zginął ojciec a matka wkrótce zmarła. W czerwcu 1921 r. rozpoczęli drogę do Polski z panią Jacynową, która po śmierci rodziców przejęła opiekę nad braćmi. Dopiero po roku pełnej trudów podróży, we wrześniu 1922 r. dotarli do Warszawy, gdzie zaopiekowała się nimi siostra matki Julia Światołdycz - Kisielowa. Siedemnastoletnia wówczas ich siostra cioteczna - Maria z przejęciem troszczyła się o braci i do końca życia pozostała z Janem i Stefanem w serdecznym kontakcie prowadząc systematyczną korespondencję. Ciotka Julia zatroszczyła się o wykształcenie i utrzymanie siostrzeńców. Jan ukończył prywatne gimnazjum i rozpoczął studia na Wydziale Rolniczym Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie. Podczas wakacji w 1932 r. odbył we Lwowie letni kurs pilotażu dla studentów. Po zakończeniu studiów rozpoczął naukę w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, którą w stopniu podporucznika ukończył 15 października 1936 r. Pierwszy przydział otrzymał do III Dywizjonu Myśliwskiego w Toruniu. Wrócił jednak do Dęblina w 1938 r. i jako instruktor prowadził akrobację powietrzną w Szkole Podchorążych Lotnictwa. Był częstym gościem rodziny w Lublinie i Komorowie pod Warszawą. We wrześniu 1939 r. zajmował się ewakuacją samolotów szkolnych PWS-26. Podczas takiego lotu, 3 września zaatakowany został przez kilka niemieckich samolotów. Zdołał uciec wykonując spektakularny lot nisko nad ziemią powodując rozbicie samolotu niemieckiego. W kampanii wrześniowej nie uczestniczył. Wraz z grupą lotników z Dęblina przekroczył granicę rumuńska i przez Jugosławię i Włochy dotarł do Francji. W polskiej bazie lotniczej objął funkcję instruktora a następnie z czwórką pilotów bronił francuskiej bazy w Cognac. 23 czerwca 1940 r. po kapitulacji Francji dopłynął do Anglii na statku Batory. Już we wrześniu, po przeszkoleniu na angielskich Hurrican’ach otrzymał przydział do 32 eskadry. W styczniu 1941 r. po zestrzeleniu niemieckiego samolotu doznał złamania nogi wyskakując z kabiny swojego Hurricane’a. W marcu powrócił do służby ale noga z powodu nieprawidłowego zrośnięcia pozostała krótsza co początkowo utrudniało chodzenie. 29 lipca 1941 r. został skierowany do polskiego 315 Dywizjonu Myśliwskiego „Dęblińskiego” stacjonującego w Northolt. Uczestniczył w operacjach nad Francją. W sierpniu i wrześniu zestrzelił 5 Messerschmittów. 22 września został dowódcą eskadry. Od 20 czerwca 1942 r. otrzymał skierowanie do Wyższej Szkoły Wojennej w Peebles w Szkocji, którą ukończył w kwietniu 1943 r. i został przeniesiony do Inspektoratu Polskich Sił Powietrznych w Londynie. W maju przydzielono go do 316 Dywizjonu "Warszawskiego", który brał udział w operacjach nad Francją. Do 303 dywizjonu „Kościuszkowskiego” przystąpił w czerwcu a 3 lipca został jego dowódcą, zastępując na tym miejscu kpt. Zygmunta Bieńkowskiego. W sierpniu i wrześniu dokonał kolejnych zestrzeleń niemieckich myśliwców Fw190. Funkcję dowódcy pełnił do 22 listopada 1943 r. Obowiązki polskiego oficera łącznikowego sprawował do 30 stycznia 1945 r. Później objął dowództwo III Skrzydła Myśliwskiego. Trafiony 9 marca 1945 r. podczas lotu nad Holandią, wyskoczył na spadochronie i dostał się do niewoli niemieckiej. Przewożony do kolejnych aresztów zdołał uciec z eskortowanego pociągu. Udało mu się ukryć przed obławą. Uzyskał schronienie i pomoc u holenderskich cywili współpracujących z lokalnym ruchem oporu. Dopiero 9 maja 1945 r., z nadejściem frontu, przerzucony został do Anglii, gdzie pozostał do demobilizacji w 1947 r. W 1948 r. przybył do Kanady i osiedlił się na farmie w Stouffville w pobliżu Toronto. W dniu 13 kwietnia 1956 r. przypadkiem na ulicy w Toronto spotkał swoją ukochaną jeszcze z lat dziecięcych, której nie widział 15 lat. Maria Alma Tańska została jego żoną i towarzyszką w pasjach lotniczych. Pracowali i latali razem; on jako szef pilotażu w kanadyjskiej szkole lotniczej szkoląc pilotów dla lotnictwa komunikacyjnego, ona jako instruktor nawigacji. Śledząc dramatyczne losy kolegów, którzy powrócili do kraju po wojnie i tych, którzy pozostali w Polsce, zwlekał 26 lat z pierwszą wizytą w kraju. Uczestnicząc w obchodach 25 rocznicy Bitwy o Wielką Brytanię, odwiedził również Polskę. Na uroczystości do Anglii został zaproszony przez władze Londynu jako reprezentant z 36 pilotów zamieszkujących wówczas w Kanadzie.
24 września 1965 r oczekiwany był przez rodzinę i kolegów na lotnisku Okęcie w Warszawie. Wśród oczekujących obecni byli:
płk Witold Łokuciewski, płk. Stanisław Skalski, płk Stefan Witorzeńc, płk Tadeusz Nowierski, płk. Marian Duryasz oraz gen. F. Skibiński – dowódca brygady spadochronowej spod Arnhem. W towarzystwie płk. Łokuciewskiego odwiedził swoją macierzystą uczelnię - Oficerską Szkołę Lotniczą w Dęblinie, do której przyjechał jeszcze raz w latach dziewięćdziesiątych.
Jest autorem książki autobiograficznej Z wiatrem w twarz, wydanej w 1965 r. w Kanadzie a później w Polsce. Pisał podręczniki instruktażowe i artykuły do polskich czasopism lotniczych.
Zmarł 27 lipca 2001 r. w Peterborough w Kanadzie.
Odznaczenia:
Srebrny Krzyż Orderu Wojennego Virtuti Militari,
czterokrotnie Krzyż Walecznych,
Distingushed Flying Cross.
Opr. Anna Tchórzewska, FN Lublin
