Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Żołnierze 2 Korpusu Polskiego na patrolu bojowym we Włoszech (1944)/ foto: FN

    Żołnierze 2 Korpusu Polskiego na patrolu bojowym we Włoszech (1944)/ foto: FN

  • Piechota 2 Korpusu Polskiego w bitwie o Monte Cassino / foto: NAC

    Piechota 2 Korpusu Polskiego w bitwie o Monte Cassino / foto: NAC

  • Gen. Władysław Sikorski i brytyjska para królewska odbierają defiladę 1 Korpusu Polskiego (1941) / foto: NAC

    Gen. Władysław Sikorski i brytyjska para królewska odbierają defiladę 1 Korpusu Polskiego (1941) / foto: NAC

  • 1 Dywizja Pancerna podczas bitwy pod Falaise  (Normandia, 1944)/ foto: NAC

    1 Dywizja Pancerna podczas bitwy pod Falaise  (Normandia, 1944)/ foto: NAC

  • 1 Dywizja Pancerna - piechota / foto: NAC

    1 Dywizja Pancerna - piechota / foto: NAC

  • Niszczyciel ORP

    Niszczyciel ORP "Piorun", wsławiony udziałem w zatopieniu pancernika "Bismarck" (1941) / foto: NAC

  • 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa / foto: NAC

    1 Samodzielna Brygada Spadochronowa / foto: NAC

  • Samoloty Spitfire polskiego 303 Dywizjonu Myśliwskiego podczas lotu/ foto: NAC

    Samoloty Spitfire polskiego 303 Dywizjonu Myśliwskiego podczas lotu/ foto: NAC

download redWszystkie osoby i instytucje, które chcą włączyć się w promocję Żołnierzy Tułaczy mogą pobrać nieodpłatnie ich biogramy z serwera ftp

ftp: ftp.okcjo.com.pl
login: wrzutnia2.okcjo.com.pl
hasło: eSoEkH4G

Gen. bryg. Ludomił A. Rayski (1892 – 1977)

17 RAYSKI Ludmil gen pilot     pdf-64 

 

Generał brygady, pilot, inżynier Ludomił Antoni Rayski (1892-1977)

Ludomił Antoni Rayski urodził się 29 grudnia 1892 r. w Czasławiu, powiat Wieliczka. Jego ojciec, Artur Teodor Rayski, po klęsce Powstania Styczniowego, w którym uczestniczył, emigrował do Imperium Osmańskiego i służył
w jego armii. Jako poddany turecki osiadł w Galicji pragnąc resztę życia spędzić na polskiej ziemi. Obywatelstwo tureckie odziedziczył po ojcu syn Ludomił.

Wychowywał się w domu przesiąkniętym patriotyczną atmosferą, pełną tęsknoty za niepodległą Polską. W 1902 r. rozpoczął naukę w gimnazjum w Krakowie, później przeniósł się jednak do szkoły realnej w Krośnie, gdzie w 1909 r. zdał maturę. Tam też po raz pierwszy ujawniło się jego zainteresowanie lotnictwem. Ludomił A. Rayski był inspiratorem budowy lotniska w tym mieście. Po ukończeniu rocznego kurs w Akademii Handlowej w Krakowie rozpoczął studia na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Lwowskiej, które przerwał po wybuchu pierwszej wojny światowej, by ukończyć je już w wolnej Polsce.

Idąc za przykładem ojca, a także kultywując zaszczepioną przez matkę, Józefę z Seroczyńskich, głęboką miłość ojczyzny od młodzieńczych lat szkolnych związał się z ruchem niepodległościowym, a w latach 1912-1914 aktywnie działał w Związku Strzeleckiego, w którym ukończył szkołę podoficerską. 8 sierpnia 1914 r. wstąpił do Legionów Polskich. Nieprzypadkowo wybrał swój pseudonim legionowy „Turek”. Walczył w szeregach 1. pułku piechoty Legionów. Brał udział we wszystkich akcjach swojego oddziału, m.in. w przeprawie pod Nowym Korczynem,
pod Opatowcem, w bitwach pod Laskami i Krzywopłotami oraz w odwrocie spod Dęblina. Za wyróżniającą się służbę
w walkach swojej kompanii, otrzymał awans na stopień podchorążego. 24 grudnia 1914 r. został ranny w bitwie pod Łowczówkiem. W trakcie rekonwalescencji otrzymał za pośrednictwem ambasady tureckiej w Wiedniu, jako poddany Imperium Otomańskiego, powołanie do służby w armii tego państwa. Ludomił A. Rayski wolał pozostać
w Legionach, zdawał sobie jednak sprawę, że uchylając się od służby w wojsku tureckim naraża się na poważne konsekwencje, których trudno byłoby uniknąć na terytorium sprzymierzonych z Turcją Austro-Węgier. Zwrócił się
o radę do swojego dowódcy, por. Kordiana J. Zamorskiego. Ten wyjaśnił mu, że Legiony stanowią kadrę przyszłego Wojska Polskiego, ale dają możliwość odbycia praktyki tylko w piechocie i w kawalerii. W związku z tym zaproponował Rajskiemu, aby zgłosił się do armii tureckiej i tam postarał się zdobyć przeszkolenie techniczne.

Tak też się stało. Wkrótce po zakończeniu rekonwalescencji, 1 marca 1915 r., Ludomił A. Rayski był już w Turcji,
a dwa tygodnie później znalazł się na froncie. Rozpoczął służbę jako "jednoroczny ochotnik" w stopniu szeregowca. Początkowo służył w kompanii samochodowej Dardanelskiego Rejonu Umocnionego. Szybko poprosił
o przeniesienie do lotnictwa. We wrześniu 1915 r. po przeszkoleniu w szkole oficerskiej w Maltepe pod Stambułem zdał egzaminy końcowe i otrzymał awans na chorążego. W trakcie kampanii dardanelskiej wiele razy latał w jako obserwator. 1 czerwca 1916 r. otrzymał przeniesienie do 5. Pułku Lotniczego, stacjonującego w Szmirze i awans do stopnia podporucznika. W nowym pułku ppor. Rayski jako obserwator uczestniczył lotach zwiadowczych nad Morzem Egejskim. Bardzo chętnie i z wielkim zaangażowaniem wykonywał otrzymywane zadania bojowe, zdobywając doświadczenie w specjalności obserwatora. W roku 1916 był rekordzistą pułkowym w lotach rozpoznawczych. Jako obserwator lotniczy służył następnie w V Armii w rejonie Smyrny, gdzie w listopadzie został ranny podczas ataku brytyjskiego myśliwca. Po powrocie ze szpitala, na własną prośbę, otrzymał skierowanie na kurs pilotów myśliwskich. W lipcu następnego roku ukończył kurs pilotażu. Następnie latał zarówno jako pilot, jak
i obserwator, trenując obie te specjalności. W czasie swojej, blisko czteroletniej służby w lotnictwie tureckim, latał głównie na zadania osłonowe, rozpoznawcze i niszczycielskie nad wyspami Morza Egejskiego, oraz nad Cieśniny Dardanelskie i Morze Marmara. W tym okresie wykonał rekordową liczbę lotów w lotnictwie tureckim. Za zaangażowanie w służbie, poświęcenie i niezwykłą odwagę w lotach bojowych był sześciokrotnie odznaczany tureckimi, niemieckimi i austro-węgierskimi orderami wojennymi. Na zakończenie swojej służby w lotnictwie tureckim, w październiku 1918 r., został awansowany do stopnia porucznika.

W styczniu 1919 r. przedostał się do Odessy, do IV Dywizji Strzelców gen. Lucjana Żeligowskiego, który skierował por. Rayskiego do istniejącego w ramach tej jednostki I Polskiego Oddziału Awiacyjnego, w charakterze pilota. Niestety oddział nie posiadał jeszcze sprzętu latającego. Po otrzymaniu kilku zdezelowanych maszyn w marcu 1919 r. Eskadra Lotnicza IV Dywizji rozpoczęła loty. Wobec postępów ofensywy bolszewickiej IV Dywizja opuściła Odessę i przez Rumunię przedostała się do Polski. Tam Eskadra Lotnicza IV Dywizji została przekształcona na 10. Eskadrę Lotniczą, a por. Rayski objął jej dowództwo. Uczestniczył w wielu lotach rozpoznawczych i bojowych. W lipcu 1919 r. podczas walk z Ukraińcami po raz kolejny został ranny. Po powrocie do zdrowia we wrześniu 1919 r. objął na krótko dowództwo nad 7 Eskadrą Lotniczą, grupującą ochotników amerykańskich. Później przez pewien czas był doradcą polskim przy tejże eskadrze, a także latał jako pilot. Następnie został mianowany na stanowisko komendanta Wyższej Szkoły Pilotów na poznańskiej Ławicy. Tam, w oparciu o stary, uszkodzony, poniemiecki sprzęt zorganizował eskadrę bombową, składającą się z 7 samolotów. Eskadra ta jako 21 Eskadra Niszczycielska w kwietniu 1920 r. wyruszyła pod dowództwem por. Rayskiego na front. Była to jedyna polska typowo bombowa jednostka tego okresu. Od maja 1920 r. brała ona udział w ofensywie kijowskiej, a następnie walkach odwrotowych, przy czym por . Rayski aktywnie latał w niej bojowo do 29 lipca 1920 r.

 W sierpniu 1920r. został odkomenderowany do Włoch w celu sprowadzenia wzorcowych egzemplarzy nowych samolotów. W drodze powrotnej dokonał (razem z późniejszym dyrektorem Państwowych Zakładów Lotniczych, inż. Witoldem Rumbowiczem) udanego przelotu samolotem Ansaldo A-300 z Włoch do Polski, z przekroczeniem łańcucha Alp. Następnie, po odejściu mjr Faunt-le-Roya, przejął obowiązki dowódcy III Dywizjonu Lotniczego i pełnił je do maja 1921 r. III Dywizjon Lotniczy swą służbę frontową pełnił do zakończenia wojny polsko-bolszewickiej.
9 września 1920 r. por. Ludomił Rayski otrzymał awans na stopień majora, z pominięciem awansu kapitańskiego. Za udział w wojnie polsko-bolszewickiej, podczas której wykazał się odwagą w lotach bojowych został odznaczony Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari V kl. oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych.

W maju 1921 r. Ministerstwo Spraw Wojskowych powołało świeżo awansowanego majora na szefa sekcji II (zakupów sprzętu lotniczego) w Departamencie IV Żeglugi Powietrznej. Rozpoczęła się jego wieloletnia walka
o zrozumienie dla zagadnień lotniczych u najwyższych czynników wojskowych. Była drogą cierniową tego niezwykłego człowieka i tylko wielka życiowa pasja, jaką stało się dla niego lotnictwo oraz wierność dla Pierwszego Marszałka Polski, może tłumaczyć pokorę z jaką przyjmował wszystkie, nawet najbardziej ordynarne ciosy jakie przyszło mu znosić. Tymczasem już we wrześniu tego samego roku w uznaniu zasług wojennych oraz dużego zasobu wiedzy lotniczej, mjr Rayski zostaje powołany oficjalnie na zastępcę Szefa Departamentu Aeronautyki, którą to funkcję sprawował „de facto” już wcześniej. W maju 1922 r. ukończył przerwane wybuchem I wojny światowej studia na Politechnice Lwowskiej, otrzymując dyplom inżyniera o specjalności budowy dróg i mostów. W czerwcu 1922 r. został oficjalnie awansowany do stopnia podpułkownika, ze starszeństwem od 1 czerwca 1919 r. W 1924 r. otrzymał awans na pułkownika i przeniesienie z Departamentu IV Ministerstwa Spraw Wojskowych do 1 Pułku Lotniczego
z równoczesnym odkomenderowaniem na roczny Kurs Doszkolenia w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. 10 października 1925 r., po ukończeniu kursu i uzyskaniu dyplomu naukowego oficera Sztabu Generalnego przydzielony został do Oddziału III a (Operacyjnego) Biura Ścisłej Rady Wojennej. Uczestniczył również w kursie informacyjnym dla pułkowników i generałów w Wersalu, podczas którego zapoznawał się z francuską doktryną wojenną z wykorzystaniem sił lotniczych. W 1925 r., na samolocie Breguet 19 dokonał (z mechanikiem, sierż. Leonardem Kubiakiem) przelotu dookoła Morza Śródziemnego. W 1926 r. planował przelot do Tokio. Nie doszedł on jednak do skutku z uwagi na powierzenie płk. Rayskiemu,18 marca 1926 r., pełnienia obowiązków szefa Departamentu IV Żeglugi Powietrznej Ministerstwa Spraw Wojskowych, po zwolnieniu ze stanowiska gen. bryg. Włodzimierza Zagórskiego. Związany z sanacją, po przewrocie majowym pozostał na stanowisku, mianowany szefem Departamentu 12 maja 1927 r. (przemianowanego na Departament Lotnictwa, później Departament Aeronautyki).

Sprawowanie swojej funkcji Ludomił Rayski zaczął od anulowania niekorzystnych dla państwa polskiego umów zawartych przez gen. Zagórskiego. Przez kolejne lata starał się naprawiać błędy swoich poprzedników. Uporczywie walczył o racjonalne zakupy sprzętu, o rozwój produkcji krajowej i poziom wyszkolenia personelu latającego.
Na stanowisku szefa Departamentu IV dał się poznać jako orędownik szybkiego rozwoju polskiego przemysłu lotniczego. Do jednostek bojowych i szkolnictwa decydował się wprowadzać zasadniczo tylko samoloty wyprodukowane w kraju. Starając się zwiększyć moce produkcyjne polskiego przemysłu popierał eksport polskich samolotów do innych państw. Głównym rynkiem zbytu były państwa bałkańskie: Rumunia, Bułgaria, Grecja i Turcja.

W końcu lat dwudziestych płk Rayski rozpoczął gwałtowną wymianę kadr w polskim lotnictwie. Na przyspieszoną emeryturę zostali wysłani starsi oficerowie szczególnie zasłużeni dla polskiego lotnictwa w okresie 1918-1921.
Ich miejsca zajęli dynamicznie awansujący osoby mniej lub bardziej powiązane z ruchem legionowym.

W styczniu 1934 r. awansował na generała brygady. 1 sierpnia 1936 r. objął nowo utworzone stanowisko dowódcy Lotnictwa, podległego Ministrowi Spraw Wojskowych. W latach 1936 – 1939 był wykładowcą przedmiotu „Polityka lotnicza” w Wyższej Szkole Lotniczej.

W ciągu 13 lat pełnienia funkcji dowódcy lotnictwa doprowadził do budowy w Polsce nowoczesnych fabryk lotniczych i stworzył grunt pod rozwój polskiej myśli lotniczej. Zaowocowało to powstaniem oryginalnych
i cenionych za granicą konstrukcji lotniczych. Sam, zmagając się ze skostniałą biurokracją i niekompetencją decydentów, wielokrotnie protestował przeciwko ograniczaniu własnych kompetencji, co przysporzyło mu wielu wrogów.

W związku z ignorowaniem jego kolejnych wniosków o dofinansowanie lotnictwa, w marcu 1939 r. gen. Rayski zdecydował się podać do dymisji. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich dymisji, ta została przyjęta. Rayski został oddany do dyspozycji II wiceministra spraw wojskowych (zarazem szefa administracji armii) gen. Aleksandra Litwinowicza. Obowiązki Dowódcy Lotnictwa zaczął pełnić gen. Władysław Kalkus. Do maja gen. Rayski pozostawał bez przydziału. Później wysłano go do Wielkiej Brytanii z misją zakupu samolotów bojowych. Brytyjczycy mogli zaoferować jednak tylko roczne i dwuletnie terminy dostawy, gen. Rayski powrócił więc 15 sierpnia z pustymi rękoma.

We wrześniu 1939 r. jego prośby o przydział bojowy zostały odrzucone. Ostatecznie powierzono mu nadzór nad ewakuacją polskiego złota.18 września przekroczył granicę Polski. Przez Rumunię przedostał się do Francji. Ponownie, bezskutecznie prosił o przydział do jednostki liniowej. Podobnie polskie dowództwo odmówiło mu możliwości walki w jednej z eskadr francuskich. Zamiast tego spotkał się z zarzutami o nieprzygotowanie polskiego lotnictwa do wojny przeciwko Niemcom. Rozgoryczony, chcąc się bronić, wydał i rozpowszechniał wśród lotników napisany przez siebie memoriał zatytułowany „Drodzy Koledzy Lotnicy”. Treść memoriału spowodowały, że gen. Rayski został oddany pod sąd wojenny i skazany na 10 miesięcy więzienia za „zdradę „tajemnic wojskowych
i odmowę udania się do obozu karnego”, jednak wyrok nie został wykonany. W marcu 1940 r. zgłosił się na ochotnika do walczącej z ZSRS armii fińskiej, ale ze względu zawarcie rozejmu nie wziął udziału w walkach. Po powrocie do Francji został przyjęty do Legii Cudzoziemskiej otrzymując najwyższy możliwy do uzyskania dla cudzoziemca stopień kapitana. Podczas kampanii francuskiej również nie dane mu było wzięcie udziału w walkach. Po klęsce Francji przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie poprosił o przydział do jednego z tworzących się polskich dywizjonów. Podobnie jak wcześniej prośbę tę odrzucono, a gen. Rayskiego skierowano do obozu odosobnienia
w miasteczku Rothesay na wyspie Bute w Szkocji. Po miesiącu, wskutek interwencji Brytyjczyków został zwolniony
i w stopniu majora (Squadron Leader) przydzielony do RAF-u. Od września 1940 do lipca 1943 r. wykonywał trudne, niebezpieczne i niewdzięczne zadanie transportu samolotów do brytyjskich kolonii w Afryce i Azji.

Sytuacja gen. Rayskiego zmieniła się po katastrofie gibraltarskiej i objęciu stanowiska Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Powołał on w sierpniu 1943 r. gen. Rayskiego, na stanowisko Delegata Dowódcy Polskich Sił Powietrznych na Środkowym Wschodzie. Swoje dowodzenie podległymi jednostkami lotniczymi rozpoczął od zorganizowania w Egipcie Polskiej Szkoły Kadetów. 1 września 1943 r. zgodnie ze swym nowym stanowiskiem otrzymał awans na brytyjski stopień pułkownika (Group Captain), a 5 stycznia 1944 r., w uznaniu zasług w lotnictwie transportowym na lądzie afrykańskim i w związku z nowym, wysokim stanowiskiem na Środkowym Wschodzie, na stopień generalski (Air Commodore).

Miesiąc później Generalski Sąd Honorowy wydał orzeczenie w sprawie gen. Rayskiego stwierdzając, iż nie znajduje żadnych konkretnych danych, które naruszałyby jego dobre imię. Sąd Honorowy postanowił również wziąć
w obronę osobę generała przed atakami tzw. opinii publicznej. Orzeczenie to było początkiem procesu rehabilitacyjnego gen. Rayskiego.

W czasie II wojny światowej spędził w powietrzu w sumie 1519 godzin. Jako dowódca polskich jednostek lotniczych na Środkowym Wschodzie brał czynny udział w lotach operacyjnych i zrzutach na tereny okupowane. Po wybuchu Powstania Warszawskiego natychmiast udał się do bazy lotniczej Brindisi we Włoszech, skąd kierował polskie załogi na loty ze zrzutami dla walczącej stolicy. Osobiście wziął udział w dwu lotach zrzutowych nad Warszawę w czasie trwania Powstania, z ogólnej liczby ośmiu lotów wykonanych nad okupowaną Polskę. W czerwcu 1949 r. zakończył służbę w Polskim Korpusie Przesiedlenia, a tym samym rozpoczął trudne życie cywila na londyńskim bruku. Przez dwa lata pracował w pralni chemicznej. Później, do emerytury, był kreślarzem w pracowni kartograficznej Wojskowego Instytutu Topograficznego w Londynie. Pracował tam przez 17 lat, dając młodszym kolegom przykład dobrej, solidnej roboty i koleżeńskiej postawy. Przez sześć lat piastował funkcję prezesa Stowarzyszenia Lotników Polskich w Wielkiej Brytanii, a do śmierci pozostał członkiem Komitetu Honorowego SLP.

2 kwietnia 1977 r. powołana przez Prezydenta RP na uchodźstwie Specjalna Komisja pod przewodnictwem gen. dyw. Zygmunta Bohusza–Szyszko uznała zarzuty stawiane gen. Rayskiemu za bezpodstawne i wysoko krzywdzące. Było to pełne oczyszczenie od stawianych mu od 1939 r. zarzutów. Zmarł w Londynie dziewięć dni po tym fakcie,
11 kwietnia 1977 r. Jego prochy pochowano na cmentarzu w Newark. W maju 1993 r. prochy gen. Rayskiego sprowadzono do Polski i złożono w Katedrze Polowej WP w Warszawie.

W czasie swojej kariery wojskowej Ludomił Rayski otrzymał cały szereg odznaczeń: Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari, czterokrotnie Krzyż Walecznych, Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami, Order Odrodzenia Polski III i IV klasy, Krzyż Niepodległości, drugi raz Złoty Krzyż Zasługi, włoski Order Świętych Maurycego i Łazarza V klasy, Order Korony Rumuńskiej III klasy, jugosłowiański Order Orła Białego II klasy, czechosłowacki Order Białego Lwa III klasy, tureckie Medidje z Szablami i Żelazny Półksiężyc z Okuciem oraz brytyjskie Distinguished Service Order i Air Force Cross.

 

 Oprac. Wojciech Ostrowski, Przasnysz

Bibliografia

Czmur S., Wójcik W., Generałowie w stalowych mundurach, Warszawa 2003

Kruszyński B., Kariery oficerów w II Rzeczypospolitej, Poznań 2011.

Kryska-Karski T., Żurakowski S., Generałowie Polski niepodległej, Warszawa 1991.

Łątka J. S., Lot ku gorzkiej sławie, Kraków 1994

Mierzwiński Z., Generałowie II Rzeczypospolitej, Warszawa 1990.

Mordawski H., Polskie lotnictwo wojskowe 1920-1939. Od tryumfu do tragedii, Wrocław 2011.

Pawlak J., Polskie eskadry w latach 1918-1939, Warszawa 1989.

Przedpełski Andrzej, Lotnictwo Wojska Polskiego 1918-1986. Warszawa 1997

Przedpełski Andrzej, Lotnictwo w myśli wojskowej II Rzeczypospolitej. Toruń 2001

Rayski L., Słowa prawdy o lotnictwie polskim 1918-1939, Londyn 1948.

Romeyko M., Przed i po maju, Warszawa 1967.

Stawecki P., Słownik biograficzny generałów Wojska Polskiego 1918-1939, Warszawa 1994.

Subotkin W., Z kart historii polskiego lotnictwa, Szczecin 1985.

Wypiórkiewicz J., Orły i pingwiny, Lublin 1997.

Wypiórkiewicz J., Testament Orła, Wrocław 1998.

http://www.sanko.wroclaw.pl/galeria/zestaw01/rayski.html

http://www.dws-xip.pl/wojna/bio/bio4.html

http://lotnisko-krosno.com.pl/doc.aspx?nr=3085

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludomi%C5%82_Rayski

https://www.infolotnicze.pl/2012/11/16/gen-bryg-inz-pil-ludomil-rayski/#footnote_10_24326

zdjęcia

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Rayski_Ludomil.jpg#filelinks

http://www.lotnisko-krosno.com.pl/szczegoly.aspx?nr=374