Wszystkie osoby i instytucje, które chcą włączyć się w promocję Żołnierzy Tułaczy mogą pobrać nieodpłatnie ich biogramy z serwera ftp
ftp: ftp.okcjo.com.pl
login: wrzutnia2.okcjo.com.pl
hasło: eSoEkH4G
Kazimierz Wierzyński (1894-1969)
Kazimierz Wierzyński – prawdziwe nazwisko Wirstlein ( jego ojciec był pochodzenia niemieckiego). Urodził się 27 sierpnia 1894 roku w Drohobyczu. Tam ukończył szkołę podstawową. Wraz z rodziną przeprowadził się do Stryjowa, gdzie uczęszczał do gimnazjum i liceum. W 1912 roku cała rodzina zmieniła nazwisko na Wierzyński. W tym samy roku po zdanej maturze dostał się na Uniwersytet Jagielloński, gdzie na Wydziale Filozoficznym studiował filologię polską, filozofię i romanistykę. W 1913 roku przeniósł się na Uniwersytet Wiedeński, gdzie kontynuował naukę na kierunku filozofii, slawistyki i germanistyki. Już wtedy brał udział w ruchu niepodległościowym, jako członek Drużyn Strzeleckich i organizacji młodzieżowej „Zarzewie”. Jako poeta zadebiutował w 1913 roku wierszem „Hej, kiedyż, kiedyż”, który ukazał się w drohobyckiej prasie (numer zatytułowany „1863”, poświęcony był pamięci powstańców styczniowych). Po wybuchu I wojny światowej, wstąpił do polskiej ochotniczej formacji wojskowej - Legion Wschodni, dowodzonej przez gen. Józefa Hallera. Po rozwiązaniu Legionu, został wcielony do armii austriackiej. Po przegranej walce pod Kraśnikiem w 1915 roku, wraz z całym oddziałem dostał się do niewoli rosyjskiej. Trafił do obozu w Riazaniu, gdzie nauczył się języka rosyjskiego, a także zapoznał się z literaturą rosyjską. W styczniu 1918 roku Kazimierz zbiegł z obozu i przedostał się do Lwowa. Pod panieńskim nazwiskiem swojej matki – Wąsowicz, został zatrudniony w Polskiej Organizacji Wojskowej. Pod koniec roku przeniósł się do Warszawy, gdzie został doceniony, jako poeta. Nawiązał współpracę z pismem „Pro Art et Studio” – bardzo popularnym w tamtym czasie, wydawanym przez Uniwersytet Warszawski. Pisali tam również Jan Lechoń i Julian Tuwim. Ci dwaj wspaniali polscy artyści wraz z Antonim Słonimskim założyli słynną kawiarnię „Pod Picadorem”, gdzie Kazimierz występował podczas wieczorków poetyckich. Jednym z największych osiągnięć młodego poety było wstąpienie do grupy poetyckiej Skamander. Jego przedstawiciele stworzyli specyficzny kodeks towarzyski, który cechował się prostotą języka, młodością, dynamizmem, umiejętnością korzystania z życia, a także autoironia i zabawa. Wierzyński rozwijał się, jako artysta. Podjął współpracę z czasopismem „Skamander” i zaczął tworzyć własne dzieła. W 1919 roku ukazał się jego pierwszy tom wierszy pt. „Wiosna i wino”. W czasie wojny polsko - bolszewickiej Kazimierz pełnił funkcję oficera do spraw propagandy w Biurze Prasowym Naczelnego Dowództwa, do jego zadań należało redagowanie czasopism: „Ukraińskie Słowa”, „Dziennik Kijowski” i „Biblioteka Żołnierza Polskiego”. W 1923 roku ożenił się z aktorkę Bronisławę Kojałłowicz, której dwa lata później zadedykowała „Pamiętnik miłości”. Małżeństwo to szybko się rozpadło. Od 1924 roku pisał do „Wiadomości Literackich”. Wierzyński prowadził bardzo aktywny tryb życia. Dużo podróżował, zwiedził Szwajcarię, Francję, Holandię, Włochy, Hiszpanię, Anglię oraz całą Amerykę. W okresie międzywojennym został wyróżniony nagrodą literacką Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, a w 1927 złotym medalem na Konkursie Literackim IX Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie za „Laur olimpijski”, dzięki którym stał się znany na całym świecie. Wiersze te przetłumaczone zostały na języki: niemiecki, rosyjski, włoski, francuski, bułgarski, nowogrecki, żydowski, japoński, a nawet łaciński (na angielski - dopiero w 1957). W latach 1926-1931 był także redaktorem największego polskiego dziennika sportowego – „Przegląd Sportowy”, który ukazuje się do dnia dzisiejszego. Przez następny rok redagował założony przez siebie tygodnik "Kultura". W 1930 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zadebiutował, jako prozaik, w 1933 roku, zbiorem opowiadań „Granice świata”. Od 1934 był stałym recenzentem teatralnym warszawskiej "Gazety Polskiej". Współpracował m.in. z "Wiadomościami Literackimi", "Ateneum" i "Cyrulikiem Warszawskim". W tym samym roku Kazimierz otrzymał kolejne wyróżnienie – Krzyż Komandorski „Polonia Restituta” oraz Złoty Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury (1935) i Państwową Nagrodę Literacką za całokształt swojej twórczości (1936). W 1938 roku został wybrany do Polskiej Akademii Literatury, na miejsce, po zmarłym Bolesławie Leśmianie. Tego samego roku poślubił Halinę Pfeffer. Tym razem małżeństwo przetrwało próbę czasu.
Wybuch II wojny światowej zmusił poetę do wyjazdu. Wraz z redakcją „Gazety Polskiej” przedostał się do Lwowa. Gdy okazało się, że wydawanie tygodnika jest niemożliwe, państwo Wierzyńscy przekroczyli granicę rumuńską. Następnie przez Francję, Portugalię, Brazylię dotarli do Stanów Zjednoczonych (1941 rok). Podczas wojny Wierzyński tworzył kolejne dzieła poetyckie (nie brał on udziału w akcjach wojennych). Jego patriotyczne, bardzo wzruszające wiersze docierały do walczących na froncie żołnierzy. W okresie wojennym Wierzyński dużo pisze (ukazuje się pięć tomów), stając się bardem walczącej Polski, towarzysząc żołnierzom polskim w walce o prawo do ojczyzny. Zmagania te przedstawione są jako tragiczne, pełne rozczarowań, o czym świadczyć mogą także symboliczne tytuły tomów – „Ziemia-Wilczyca", czy „Krzyże i miecze". Osobiste tragedie Kazimierza pogrążyły go w rozpaczy i żałobie. Zarówno rodzice jak i bracia zginęli w okupowanej Polsce. Poeta nie zaakceptował nowych zmian ustrojowo-politycznych, jaki zaszły w kraju po 1945 roku, i do końca swojego życia pozostał na emigracji. W 1943 roku w Nowym Jorku wraz z Janem Lechoniem i Jerzym Wittlinem założył „Tygodnik Polski”. Publikował wiersze inspirowane wydarzeniami w powojennej Polsce. Jeszcze tego samego roku, gdy dowiedział się, że Julian Tuwim nawiązał współpracę z emigracyjnymi lewackimi czasopismami, zerwał z nim kontakt. Kolega Iwaszkiewicz miał mu za złe, że nie podpisał historycznego Listu 34. Jan Lechoń był jednym ze skamandrytów, z którym Wierzyński przyjaźnił się do końca. Wspaniały poeta, dzięki swojej działalności dość szybko otrzymał obywatelstwo amerykańskie. Przez blisko dwadzieścia lat mieszkał w Sag Harbour, małej mieścinie rybackiej na nowojorskiej Long Island. Przez dwa lata mieszkał w leśnej rezydencji polskiego dyrygenta Artura Rodzińskiego, gdzie dzięki obcowaniu z przyrodą i muzyką, poeta powraca do pisania. Zafascynowany życiem i twórczością F. Chopina wydaje w 1949 książkę „Życia Chopina” (wydanie angielskie z przedmową Artura Rubinsteina, polskie, w 1953), które przyniosło mu międzynarodową sławę i uznanie. Dwa lata później Wierzyński powraca do pisania poezji i wydaje tom „Korzec maku” (1951), który oznaczał koniec milczenia poety. Na emigracji Kazimierz współpracował m.in. z londyńskimi „Wiadomościami” redagowanymi przez Mieczysława Grydzewskiego i paryską „Kulturą” Jerzego Giedroycia, gdzie ukazywała się większość jego utworów. Współpracował również z Radiem Wolna Europa (1955). Artysta dużo podróżował, był również na zjeździe PEN-Clubów w Japonii. Aktywnie uczestniczył w życiu kulturalnym, politycznym i towarzyskim polskiej emigracji. W 1965 roku wraz z żoną powrócił na Stary Kontynent. Zamieszkali w Rzymie, ale dwa lata później przeprowadzili się do Londynu. Jego stan zdrowia pogorszył się. 13 lutego 1969 roku poeta zakończył pracę nad zbiorem wierszy „Sen mara”. Zmarł wieczorem tego samego dnia. Po 9 latach w 1978 jego prochy zostały sprowadzone (z cmentarza Hampstead Cemetery, gdzie znajduje się tablica nagrobkowa) do kraju i pochowane w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
opracowała: Dominika Słomka