Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Żołnierze 2 Korpusu Polskiego na patrolu bojowym we Włoszech (1944)/ foto: FN

    Żołnierze 2 Korpusu Polskiego na patrolu bojowym we Włoszech (1944)/ foto: FN

  • Piechota 2 Korpusu Polskiego w bitwie o Monte Cassino / foto: NAC

    Piechota 2 Korpusu Polskiego w bitwie o Monte Cassino / foto: NAC

  • Gen. Władysław Sikorski i brytyjska para królewska odbierają defiladę 1 Korpusu Polskiego (1941) / foto: NAC

    Gen. Władysław Sikorski i brytyjska para królewska odbierają defiladę 1 Korpusu Polskiego (1941) / foto: NAC

  • 1 Dywizja Pancerna podczas bitwy pod Falaise  (Normandia, 1944)/ foto: NAC

    1 Dywizja Pancerna podczas bitwy pod Falaise  (Normandia, 1944)/ foto: NAC

  • 1 Dywizja Pancerna - piechota / foto: NAC

    1 Dywizja Pancerna - piechota / foto: NAC

  • Niszczyciel ORP

    Niszczyciel ORP "Piorun", wsławiony udziałem w zatopieniu pancernika "Bismarck" (1941) / foto: NAC

  • 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa / foto: NAC

    1 Samodzielna Brygada Spadochronowa / foto: NAC

  • Samoloty Spitfire polskiego 303 Dywizjonu Myśliwskiego podczas lotu/ foto: NAC

    Samoloty Spitfire polskiego 303 Dywizjonu Myśliwskiego podczas lotu/ foto: NAC

download redWszystkie osoby i instytucje, które chcą włączyć się w promocję Żołnierzy Tułaczy mogą pobrać nieodpłatnie ich biogramy z serwera ftp

ftp: ftp.okcjo.com.pl
login: wrzutnia2.okcjo.com.pl
hasło: eSoEkH4G

Gen. prof. Elżbieta Zawacka, ps. „Zelma”, „Sulica”, „Zo” (1909 – 2009)

15 gen ZAWACKA Elzbieta cichociemna     pdf-64

Elżbieta Zawacka ps. „Zo”, „Sulica”, „Zelma”

Jedyna kobieta wśród 316 cichociemnych, druga w Polsce kobieta-generał.

Urodziła się 19 marca 1909 roku w Toruniu, który w tamtym okresie należał do zaboru pruskiego. Jej ojciec, Władysław, był pruskim urzędnikiem sądowym, a matka, Marianna, gospodynią domową. Oboje rodzice pochodzili
z pomorskiej wsi. Miała siedmioro rodzeństwa: czterech braci i trzy siostry. Ze względu na polityczną sytuację
w kraju nie mówiła po polsku, gdyż ojcu groziły szykany i utrata pracy.  Mając sześć lat, podjęła naukę w niemieckiej szkole podstawowej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i przyłączeniu Pomorza Gdańskiego zdała egzamin z języka polskiego i w 1922 roku rozpoczęła naukę w Miejskim Gimnazjum Żeńskim o profilu humanistycznym, które ukończyła w 1927 roku. Po zdaniu matury udzielała korepetycji z matematyki, dzięki czemu zaoszczędziła na pierwszy rok studiów. Od 1930 roku była członkinią Organizacji Przysposobienia Wojskowego Kobiet (PWK), gdzie odbyła kilkustopniowe szkolenie instruktorskie. W 1931 roku rozpoczęła studia na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Podczas wakacji pracowała na poczcie, aby odłożyć na dalsze studiowanie. W 1935 roku uzyskała stopień magistra, a państwowy egzamin pedagogiczny – na nauczyciela matematyki - zdała w 1936 roku. Za zgodą Matki Urszuli Ledóchowskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Urszulanek, zorganizowała hufiec PWK w Pniewach. Pełniła funkcję komendantki w powiatach Koło nad Wartą, Szamotułach i Tarnowskich Górach, a także prowadziła hufce szkolne PWK. Przed II Wojną Światową pracowała jako nauczycielka w Państwowym Gimnazjum Żeńskim w Tarnowskich Górach. Organizowała tam tajne wieczory świetlicowe dla uczennic tzw. Liceum Raciborzanek - córek polonijnych działaczy w Niemczech. Znajomości, które zawarła w czasie tych spotkań, przydały się Elżbiecie podczas działalności konspiracyjnej w latach wojennych. Na przełomie października i listopada 1937 roku Elżbieta Zawacka zdobyła najwyższy stopień instruktorski Przysposobienia Wojskowego Kobiet. W 1938 roku została komendantką Rejonu Śląskiego - podlegały jej Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie. Kierowała pracą kilku komend powiatowych, organizowała wojenne Pogotowie Społeczne PWK. Przygotowywała tysiące Polek na wypadek wojny, prowadziła szkolenia sanitarne oraz z obrony przeciwlotniczej i przeciwpożarowej. Organizowano wyjazdy szkoleniowe prawie do każdej wsi, by przygotować jak największą liczbę kobiet do niesienia pomocy żołnierzom i cywilom, do pełnienia pomocniczej służby wojskowej. W chwili wybuchu II Wojny Światowej Elżbieta Zawacka została zmobilizowana. W Katowicach, wraz z podległymi jej instruktorkami, zajmowała się organizowaniem placówek dworcowych dla żołnierzy
i szosowych placówek sanitarnych dla przemieszczającej się ludności. Otrzymała przydział do drużyny przeciwczołgowej w batalionie Pomocniczej Wojskowej Służby Kobiet. Przebywała w Lublinie. Tam od komendantki, Stefanii Hajkowiczowej, otrzymała rozkaz przedostania się do Lwowa. Wraz ze swoim batalionem brała udział
w przygotowaniach do obrony tego miasta przed Niemcami. Ostatecznie Niemcy wycofali się, a do miasta wkroczyła Armia Czerwona. 22 września Lwów skapitulował, a Elżbieta przedostała się do Torunia. Od października 1939 roku przebywała w Warszawie, gdzie została zaprzysiężona w Służbie Zwycięstwa Polski (SZP), przekształconej później w Związek Walki Zbrojnej (ZWZ). W organizacji przyjęła pseudonim konspiracyjny „Zelma”. Do końca 1940 roku dowodziła zorganizowaną przez siebie kobiecą komórką Okręgu Śląskiego. W tym samym czasie pełniła funkcję szefa łączności Komendy Podokręgu SZP-ZWZ. Współorganizowała tajne nauczanie w Zagłębiu Dąbrowskim. Pod koniec 1940 roku została przeniesiona do Warszawy do Komendy Głównej ZWZ, gdzie przyjęła pseudonim „Zo”. Ze swoim doświadczeniem, bardzo dobrą znajomością niemieckiego i urodą (niebieskooka blondynka) doskonale sprawdziła się jako kurierka. Wielokrotnie przekraczała granice stref okupacyjnych. Wywoziła pocztę KG, którą przekazywała dalej do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie, a przywoziła pieniądze, przesyłane przez rząd polski. Stała się legendą kurierów w okupowanej Europie.  Została przydzielona do pracy w Wydziale Łączności Zagranicznej KG o kryptonimie „Zagroda”. Była organizatorką kurierskich szlaków zachodnich. W 1942 roku w Katowicach utworzyła placówkę łączności zagranicznej o kryptonimie „Cyrk”, działającą na trasie Polska - Berlin - Sztokholm - Lotaryngia - Paryż - Szwajcaria. Podczas służby kurierskiej przekroczyła różne granice ponad sto kilkadziesiąt razy, posługując się fałszywymi dokumentami. Oprócz pracy kurierskiej studiowała pedagogikę społeczną w tajnej Wolnej Wszechnicy Polskiej. Była także nauczycielką w tajnym warszawskim Gimnazjum Żeńskim im. Narcyzy Żmichowskiej. Na początku 1942 roku, na polecenie Szefa WSK KG AK, rozpoczęła pod pseudonimem „Sulica” organizowanie Referatu WSK Komendy Okręgu Śląskiego. W maju tego samego roku, w wyniku masowych aresztowań na Śląsku, gestapo zatrzymało jej siostrę Klarę i rodziców. Ona sama zdołała uniknąć aresztowania, skacząc z pędzącego pociągu. W cywilnym przebraniu wróciła do Warszawy. Za Elżbietą Zawacką wystawiono list gończy. Po kilku dniach od zatrzymania rodzice „Zo” zostali zwolnieni. Po tych wydarzeniach Komendant Główny ZWZ-AK, gen. Stefan Grot-Rowecki, wyznaczył Elżbietę na emisariuszkę do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie. 20 grudnia 1942 roku, jako Elizabeth Kubica, urzędniczka firmy naftowej, wyruszyła do Wielkiej Brytanii. Niestety, udało jej się dotrzeć tylko do Paryża, gdyż zaplanowana dla niej trasa nie była bezpieczna. Wróciła do kraju. 17 lutego 1943 roku podjęła kolejną próbę przedostania się do Londynu. Przez Niemcy, Francję, Andorę, Hiszpanię i Gibraltar, mimo wielu niebezpieczeństw, „Zo” dotarła do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie. Podczas pobytu w Anglii spotkała się z prezydentem RP Władysławem Raczkiewiczem, gen. Władysławem Sikorskim, gen. Kazimierzem Sosnkowskim i gen. Józefem Hallerem, którym przekazała meldunki dotyczące aktualnej sytuacji w kraju, konieczności usprawnienia łączności oraz uregulowania uprawnień kobiet-żołnierzy. Po wykonaniu zadania chciała jak najszybciej wrócić do kraju. W tym celu skierowano ją na szkolenie spadochronowe dla cichociemnych. Do kraju powróciła w nocy z 9 na 10 września 1943 r., wraz z dwoma innymi osobami skacząc ze spadochronem pod Grodziskiem Mazowieckim. Zameldowała się w placówce KG AK o kryptonimie „Solnica” u dowódcy ppor. Bolesława Szmajdowicza „Błysk”, który wspominał tamte chwile tak:

Znałem „Zo”, miła blondynka, która była kurierem z Polski do Anglii. Czekaliśmy jednego dnia na zrzuty. Sformowaliśmy krzyż świetlny przy pomocy 12 czy 13 ludzi. W przecięciu krzyża stałem ja z biało-czerwoną latarką. Inni mieli białe światła. To był umówiony znak Morse’em. Samolot zbliżył się, odpowiedział reflektorem na nasze sygnały. Po kilku nawrotach zrzucono najpierw sprzęt, a potem skoczków. Moją ambicją było, aby być zawsze pierwszym przy skoczkach. Tym razem spadli przy pobliskim folwarku. Dobiegłem do nich i krzyknąłem hasło, a oni mi odpowiedzieli. Pierwszy ze skoczków zdejmuje hełm. Patrzę: długie włosy, kobieta. Pocałowałem ją w rękę i w policzek. Wyprowadziłem wszystkich skoczków do punktu zbiorczego. Ta dziewczyna była taką służbistką, że zapominaliśmy o tym, że to kobieta.

Efektem wykonanej misji Zawackiej w Wielkiej Brytanii był m.in. dekret prezydenta RP na uchodźstwie z mocą ustawy z 27 października 1943 roku o ochotniczej wojskowej służbie kobiet. Kobietom nadano w nim status żołnierzy Wojska Polskiego oraz prawo do noszenia stopni wojskowych.
„Zo” powróciła do pracy w „Zagrodzie” – komórce łączności - kierując jej ruchem na odcinku północno-zachodnim, prowadzącym do Szwecji, Szwajcarii i Francji. W marcu 1944 roku, wskutek zdrady niemieckiego agenta komórki, „Jaracha”, została zdekonspirowana przez Gestapo i przerwała swoją działalność. Aby uniknąć aresztowania, ukrywała się przez kilka miesięcy jako postulantka w klasztorze sióstr niepokalanek w Szymanowie koło Sochaczewa. W połowie lipca złamała rozkaz ukrywania się i samowolnie opuściła klasztor. Dotarła do Warszawy, gdzie trwały ostatnie przygotowania do akcji „Burza”. Zgłosiła się do szefostwa Wojskowej Służby Kobiet Komendy Głównej Armii Krajowej. Brała udział w Powstaniu Warszawskim, walcząc na Powiślu. Opiekowała się rannymi i uciekinierami ze Starego Miasta. Nie uczestniczyła bezpośrednio w działaniach bojowych. Po kapitulacji razem z ludnością cywilną opuściła stolicę. Z ukrytym w podszewce płaszcza rozkazem gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, napisanym na skrawku białego jedwabiu, nakazującym udzielenia pomocy właścicielce tego pisma, dotarła do klasztoru w Szymanowie. Pod koniec września otrzymała rozkaz przedostania się do Krakowa i odbudowania zerwanej łączności z Londynem. Jej zaangażowanie i chęć walki pomogły w odnowieniu wielu tras kurierskich, które sama pokonywała.

W październiku 1944 roku, rozkazem dowódcy AK, za udział w konspiracji oraz w Powstaniu Warszawskim została awansowana do stopnia kapitana. Następnie, rozkazem Naczelnego Wodza, awansowała do stopnia majora Wojska Polskiego.

Jako kurierka wyjeżdżała do Niemiec i Szwajcarii, przewożąc rozkazy, listy i meldunki. W grudniu 1944 r. osobiście zorganizowała i nadzorowała pierwszą po upadku powstania misję polskiego emisariusza do Szwajcarii. Tym wysłannikiem był Jan Nowak (prawdziwe nazwisko: Zdzisław Jeziorański, znany po wojnie jako Jan Nowak-Jeziorański, późniejszy słynny kurier z Londynu i dyrektor polskiej sekcji Radia Wolna Europa). Po rozwiązaniu przez gen. Leopolda Okulickiego Armii Krajowej (19 stycznia 1945 r.) „Zo” została zdemobilizowana w lutym 1945 roku i opuściła Kraków. Udała się do Warszawy, gdzie przez rok pozostawała w konspiracji, w dziale łączności i kolportażu Delegatury Sił Zbrojnych w Kraju. Nie mogąc pogodzić się z sowiecką okupacją nasilającą się w Polsce, włączyła się w działalność antykomunistycznego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” Obszaru Zachodniego. W marcu 1946 roku podjęła studia magisterskie w Łodzi na kierunku pedagogika społeczna. Tego samego roku rozpoczęła pracę w Państwowym Urzędzie Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego przy Ministerstwie Obrony Narodowej na stanowisku instruktorki. Prowadziła szkolenia i organizowała wakacyjne obozy pracy społecznej dla licealistek. W 1948 roku zrezygnowała z tej pracy i powróciła do zawodu nauczycielki. Kształciła młodzież i dorosłych w szkołach w Łodzi, Toruniu i Olsztynie, jednocześnie kontynuując studia doktoranckie. W 1951 roku, po śmierci matki, przeniosła się do Olsztyna. 5 września tego samego roku Elżbieta Zawacka została aresztowana przez UB pod zarzutem szpiegostwa i osadzona w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Podczas rewizji zabrano, a później zniszczono wszystkie zebrane przez nią materiały naukowe, co uniemożliwiło otrzymanie doktoratu. Po ciężkim śledztwie trwającym kilka miesięcy została skazana na 10 lat więzienia za działalność na szkodę państwa polskiego. Wyrok zapadł 28 listopada 1952 roku. Po półtorarocznym areszcie 12 grudnia 1952 roku przewieziono „Zo” do najcięższego więzienia dla kobiet w Fordonie, pod Bydgoszczą, gdzie pracowała w kuchni. Następnie karę odbywała w więzieniu w Grudziądzu – pracowała tam w fabryce bielizny – oraz w Bojanowie, gdzie uczyła więźniarki i pracowała w punkcie konsultacyjnym Korespondencyjnego Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie. 24 lutego 1955 roku wyszła na wolność na mocy amnestii z dnia 22 listopada 1952 roku. Z wielkim trudem udało jej się wrócić do pracy nauczycielskiej w Sierpcu. Od 1957 r. była zatrudniona w Liceum Korespondencyjnym w Toruniu. Wróciła też do badań naukowych, rozpoczynając kolejne studia doktoranckie na Uniwersytecie Warszawskim. W 1965 r. otrzymała stopień doktora nauk humanistycznych i rozpoczęła zawodową pracę naukową w Gdańsku, gdzie uzyskała habilitację i docenturę (w 1973 roku). Przeniosła się do swojego rodzinnego miasta, Torunia, w 1975 roku, i tam, jako wykładowca na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, założyła Zakład Andragogiki. Elżbieta Zawacka była także przedstawicielką Międzynarodowej Rady Kształcenia Korespondencyjnego (ICCE), działającej przy UNESCO, na terytorium Czechosłowacji, Polski i Węgier. Pomimo to władze nie zaprzestały stosowania wobec niej represji. Urząd Bezpieczeństwa dokonał rewizji w jej mieszkaniu oraz zakładzie pracy. Skonfiskowano wszystkie zgromadzone przez nią materiały naukowe. Utrudniano jej działalność naukową i blokowano awanse. W konsekwencji tych działań Elżbieta stała się niemile widziana w Instytucie Pedagogiki i Psychologii, a Zakład Andragogiki, który tworzyła w nowym Instytucie, nie został powołany. Po tych wszystkich wydarzeniach „Zo” podupadła na zdrowiu (przeżyła zawał serca) i w 1978 roku odeszła na przedwczesną emeryturę. Mimo to kontynuowała pracę – zbierała materiały historyczne (fotografie, relacje, dokumenty) o Armii Krajowej, kobietach służących w wojsku, II Wojnie Światowej, a w szczególności o dziejach konspiracji na Pomorzu. Włączyła się w działania prowadzone przez Komisję Historii Kobiet przy Towarzystwie Miłośników Historii w Warszawie. Zaangażowała się także w pracę NSZZ „Solidarność”. W 1981 roku Elżbieta została kierownikiem Komisji Historycznej Rady Kombatantów przy NSZZ „Solidarność” w Gdańsku, jednocześnie będąc wiceprzewodniczącą tej Rady. Udało jej się utworzyć Klub Historyczny Armii Krajowej, powołany oficjalnie w 1987 roku przy Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim, Oddział w Toruniu. W 1988 r., wspólnie z prof. Stanisławem Salmonowiczem  i prof. Andrzejem Tomczakiem, powołała do życia Stowarzyszenie Żołnierzy AK, którym kierowała przez rok jako wiceprezes. W 1990 r. stowarzyszenie to przekształciło się w Światowy Związek Żołnierzy AK działający do dziś. Elżbieta była inicjatorką powołania w 1990 roku do życia Fundacji „Archiwum Pomorskie Armii Krajowej”, a w 1996 r. Memoriału Generał Marii Wittek. 16 lutego 1990 roku założono Fundację, która zajmowała się (i do dzisiaj się zajmuje) popularyzacją dziejów II Wojny Światowej, prowadzi działalność wydawniczą, organizuje konferencje, prelekcje dla młodzieży, wystawy. Funduje pomniki i obeliski.

15 stycznia 1996 roku, na wniosek Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Elżbieta Zawacka za swoją pracę naukową została mianowana profesorem nauk humanistycznych.

Za działalność niepodległościową w latach wojny została odznaczona dwukrotnie Orderem Virtuti Militari (9/10 września 1943 r., 1 lipca 1944 r.), Krzyżem Zasługi (2 października 1942 r.), czterokrotnie Krzyżem Walecznych (11 listopada 1941 r., 11 listopada 1942 r., 4 kwietnia 1943 r., 4 maja 1943 r.) oraz Krzyżem Armii Krajowej. Po 1989 r. jej zasługi zostały dostrzeżone. 15 grudnia 1995 r. uhonorowana przez prezydenta RP Lecha Wałęsę Orderem Orła Białego. Została zaproszona także do członkostwa w kapitule Orderu Wojennego Virtuti Militari. Wyróżniona honorowym obywatelstwem Miasta Torunia w 1993 r. W 2002 r. została uhonorowana przez Prezesa IPN tytułem Kustosz Pamięci Narodowej. Awansowała też do stopnia generała brygady w 2006 r. (kapitanem i majorem mianowana w 1944 r., podpułkownikiem w 1996 r., pułkownikiem w 1999 r.).

Elżbieta Zawacka skupiała się na tym, co jest jeszcze do zrobienia. Często mawiała:

„[…] nawet te kilka lat w więzieniu… Nie, to nie było ważne. Ważne jest to, co jest jeszcze do zrobienia […]”, „Miałam szczęśliwe życie”.

Generał brygady prof. dr hab. Elżbieta Zawacka zmarła 10 stycznia 2009 r., siedem dni później została pochowana
z honorami wojskowymi na Cmentarzu św. Jerzego w Toruniu.

Fundacja, którą utworzyła gen. Zawacka, od marca 2009 r. ma nazwę: „Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej”.

 

Oprac. Dominika Słomka. FN Lublin;

 

Bibliografia:

1/ „Służba Polek na Frontach II Wojny Światowej – 10. Sylwetki Kobiet-Żołnierzy (II)”; Fundacja „Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek”, Toruń 2006.

2/ Kobiety w wojnach o niepodległość i granice 1918-1921, red. Waldemar Rezmer,  Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej, Toruń 2012.

3/ E. Zawacka, Szkice z dziejów wojskowej służby kobiet, Fundacja „Archiwum Pomorskie Armii Krajowej”, Toruń 2001.

4/ K. Minczykowska, Elżbieta Zawacka „Zelma”, „Sulica”, „Zo”, Biblioteka Fundacji „Archiwum Pomorskie AK”, Toruń – Gdańsk 2013.

5/ J.Tucholski, Cichociemni, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2011.

6/ http://nowahistoria.interia.pl/polska-walczaca/news-elzbieta-zawacka-jedyna-kobieta-wsrod-cichociemnych;