MASZERUJĄ CICHO NIBY CIENIE

Maszerowaliśmy cicho niby cienie może nie tylko ze względu na reżim sanitarny (przemarsz nie miał charakteru zgrmomadzenia publicznego), ale niezykle zimny i mocny przenikliwy wiatr. Uniemożliwił on odśpiewanie Marszu Zaporczyków po przejściu z kościoła pod pomnik upamiętniający walczących o niepodległość Polski podczas II wojny światowej oraz po jej formalnym zakończeniu – w podziemiu antykomunistycznym. Wszystko to w Bełżycach miejscu w którego okolicach intensywnie walczył mjr cc Hieronim Dekutowski Zapora wraz z oddziałem. Zgodnie z tradycją uroczyste obchody zaczeły sie od Mszy św. w kościele Nawrócenia Pawła Apostoła w intencji „Zapory” oraz jego podkomendnych m.in. „Rysia”, „Uskoka”, „Żbika”, „Białego”, „Zawady”.W homilii nawiązującej do czasu walk o niepodległość w oparciu o literaturę ks. Prałat apelował o troskę o Polskę „Daj wielkość serc gdy bedzie wielka, daj wielkość serc gdy będzie mała”!

Delegacja Fundacji Niepodlełosci (jako jedyna) zapaliła białe i czerwone znicze we wszystkich miejscach upamiętnień z okresu walk z okupantami oraz w tzw. II podziemiu niepodległościowym w Bełżycach i pobliskiej okolicy.

Fotorelacja z wydarzenia aut. Jana Fedirko – członka zarządu Fundacji Niepodległości na tej stronie w zakładce Galeria: